Czy wiesz, że gra „Kim jestem?”, tradycyjnie rozgrywana w grupach, nabiera nowego wymiaru w formacie solo? W 2024 roku psychologowie z Kijowa zaproponowali koncepcję „naklejki na czoło” ułatwiającej samopoznanie. Na przykład sklepy internetowe, takie jak Ozon i Wildberries, sprzedają już zestawy naklejek z takimi słowami jak „Bohater”, „Filozof”, „Artysta” i „Kotek”. Zestaw 50 różnych naklejek kosztuje średnio 500 rubli. Użytkownicy TikToka, tacy jak blogerka @SelfDiscoveryQueen, często udostępniają swoje sesje, oznaczając je tagami takimi jak „Sleepless Creative” (Bezsenna kreatywność) czy „Pancake Lover” (Miłośniczka naleśników). Jej filmy gromadzą miliony wyświetleń, inspirując do autorefleksji. Historycznie rzecz biorąc, starożytne wyrocznie w Delfach praktykowały coś podobnego, umieszczając symbole na swoich czołach do medytacji. W tybetańskich tradycjach buddyjskich mnisi używają podobnych symboli, aby skupić umysł na określonych cechach. To nie jest więc tylko gra. To narzędzie, które pomoże ci lepiej zrozumieć siebie w XXI wieku. W końcu, jak powiedział Sokrates: „Poznaj samego siebie”. Jaką naklejkę nakleiłbyś sobie na czoło, rozpoczynając swoją podróż?