Wyobraź sobie, że zakochujesz się w świecie, postaciach, a potem – bum! – serial zostaje anulowany. Dziś przyjrzymy się serialom, które zostały brutalnie anulowane po zaledwie jednym sezonie, mimo że...
Wyobraź sobie, że zakochujesz się w świecie, postaciach, a potem – bum! – serial zostaje anulowany. Dziś przyjrzymy się serialom, które zostały brutalnie anulowane po zaledwie jednym sezonie, mimo że zasługiwały na znacznie większą uwagę. Gotowi na odrobinę nostalgii za niedocenionymi telewizyjnymi perełkami? Zacznijmy od legendarnego filmu Jossa Whedona „Firefly” z 2002 roku. Ten kosmiczny western stacji Fox z Nathanem Fillionem w roli głównej, pomimo ogromnej rzeszy fanów, nie doczekał się nawet 14 odcinków. Potem był „Luzaki i kujony” (1999), komedia stacji NBC, która dała światu Jamesa Franco i Setha Rogena, również przerwana. Weźmy na przykład serial „Terriers” stacji FX z 2010 roku. Dramat kryminalny o dwójce prywatnych detektywów zebrał entuzjastyczne recenzje krytyków, ale niskie oceny utrudniły jego rozwój. Albo rozważmy futurystyczny serial policyjny „Almost Human” stacji Fox z 2013 roku z Karlem Urbanem w roli głównej, który również został anulowany po zaledwie 13 odcinkach. Często problemem nie jest jakość, ale kiepskie planowanie lub brak solidnej kampanii marketingowej. Tak było w przypadku komedii studenckiej Judda Apatowa z 2001 roku „Undeclared”, którą fani wciąż uważają za kultowy klasyk. Jej potencjał był ogromny. Te historie dowodzą, że prawdziwa jakość nie zawsze gwarantuje długie życie na ekranie. Żyją w sercach fanów, którzy oglądają je do dziś. Jakie inne anulowane perełki zasmuciły Cię? Podziel się nimi w komentarzach!
Select how you want to watch this video